pwsz legnica
galeria filmowa
fotogaleria
wortal informacyjny pwsz legnica media  o nas
Wortal informacyjny Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. Witelona  w Legnicy
Nowa ustawa da możliwość likwidacji PWSZ-tów

Nowa ustawa da możliwość likwidacji PWSZ-tówProf. Ryszard K. Pisarski jest zaniepokojony propozycjami zawartymi w nowej ustawie o szkolnictwie wyższym. Jeśli wejdzie w życie, to sejmik województwa będzie mógł wnioskować do ministra o likwidację PWSZ. -Jakim prawem?–dziwi się rektor.

Rząd wprowadza jedną ze swoich flagowych ustaw „Prawo o szkolnictwie wyższym”. Teraz nad ustawą pracują senatorowie. Dokument wzbudza wśród rektorów Państwowych Wyższych Szkół Zawodowych wiele obaw i wątpliwości, dotyczących m.in.: czynnego i biernego prawa wyborczego, dwuetatowości i obowiązkowego  konwentu. Rektorzy są zaniepokojeni proponowanymi zmianami.

- Podczas ostatnich spotkań rektorów zrzeszonych w Konferencji Rektorów Publicznych Szkół Zawodowych zgłaszaliśmy parlamentarzystom kilka istotnych uwag – mówi lca.pl prof. Ryszard K. Pisarski.  

W proponowanej ustawie pojawił się,  m.in. zapis o tym, że na wniosek sejmiku województwa minister nauki i szkolnictwa wyższego może zlikwidować PWSZ.

- Nie bardzo rozumiem ideę tego pomysłu. Sejmiki nie są ani organami prowadzącymi, ani nie brały udziału w zakładaniu uczelni. Wtedy, gdy w Legnicy powstawał PWSZ, sejmik po prostu nie istniał. Jakim więc prawem sejmik może wnosić o jej likwidację – nie kryje zdziwienia rektor największej uczelni w Legnicy.

W ubiegłym roku kilkunastu senatorów PO proponowało, aby PWSZ-ty przekazać samorządom wojewódzkim, co wydawać się mogło kontynuacją pomysłu forsowanego wcześniej przez MNiSW. Zdecydowana reakcja środowiska publicznych uczelni zawodowych sprawiła, że z pomysłu tego oficjalnie zrezygnowano, niemniej  teraz można odnieść wrażenie, że próbuje się osiągnąć ten cel w inny sposób. Łatwo sobie  na przykład wyobrazić, że sejmik województwa dolnośląskiego wnioskuje do ministra nauki o likwidację legnickiej PWSZ. Minister likwiduje uczelnię, samorząd przejmuje jej majątek i natychmiast występuje do ministra o utworzenie publicznej uczelni zawodowej, ale już „samorządowej”, której władze, siłą rzeczy, muszą być podporządkowane sejmikowi. Ostatecznie, wcześniej zamierzony cel zostaje osiągnięty okrężną drogą.

- Jest to znaczne zagrożenie dla szkoły i jej autonomii. To niebezpieczne – nie kryje obaw rektor.

Pomimo tego, że rektorzy PWSZ-tów zgłaszali uwagi i wątpliwości co do konkretnych zapisów nowelizacji ustawy, nie zostały one uwzględnione.

Kolejny problem, na jaki wskazuje prof. Pisarski to obowiązkowy konwent w PWSZ-tach. W jego skład miałyby wchodziły osoby z szerokiego otoczenia uczelni: ludzie biznesu, samorządowcy, politycy.

- Uczelnia, co oczywiste, nie ma nic przeciwko ścisłym związkom z otoczeniem i inspiracjom, które mogą być ich efektem, wręcz sama stara się to otoczenie budować, wierząc, że spojrzenie z  zewnątrz może być dla Szkoły jedynie korzystne. Najlepszym tego dowodem jest istnienie w PWSZ im. Witelona  w Legnicy  „Rady Witelona”. W jej skład wchodzą eminentni politycy regionu, samorządowcy, biznesmeni, przedstawiciele pracodawców, w tym największego w regionie – KGHM Polska Miedź S.A. W Radzie zasiada nawet  biskup legnicki – tłumaczy prof. Ryszard K. Pisarski.

Konwent w legnickiej PWSZ już kiedyś działał, niestety nie sprawdził się. Formalnie nie ponosił bowiem odpowiedzialności za swoje decyzje (ta spoczywała na Senacie Uczelni i rektorze), a chciał pełnić rolę swojego rodzaju rady nadzorczej, co mogło prowadzić do sytuacji konfliktowych. Ponadto, najczęściej  trudno było zebrać  kworum. Uczelnia skorzystała zatem z zapisanej w Ustawie z 2005 roku możliwości funkcjonowania bez konwentu. Patrząc z perspektywy tych kilku lat na rozwój Szkoły, trudno odnieść wrażenie, że decyzja ta była chybiona, a konwent okazał się organem nie do zastąpienia. Obecnie natomiast nie można nie odnieść wrażenia, że poprzez stosowny zapis w nowelizacji ustawy, Ministerstwo daje wyraz brakowi zaufania do PWSZ-ów, uznając je za szkoły, których nie stać na autonomiczne decyzje, i które muszą być sterowane z zewnątrz. Czyżby było to swoiste votum nieufności dla senatów i rektorów?

- Rada Witelona nie jest ciałem sformalizowanym i to jest jej atutem - uważa Rektor.

Inne niepokojące zapisy dotyczą biernego prawa wyborczego oraz wieloetatowości.  

Nowelizacja zakłada, że bierne prawo wyborcze przysługiwać będzie wyłącznie pracownikom zatrudnionym w PWSZ-tach na pierwszym etacie. Funkcji rektora czy dziekana nie będą  zatem mogły sprawować osoby zatrudnione, co prawda na pełnym, ale nie pierwszym etacie. Warto przypomnieć, że przytłaczająca większość obecnych rektorów publicznych uczelni zawodowych zatrudniona jest na pierwszym etacie w macierzystych szkołach – akademiach lub uniwersytetach.

- PWSZ-tom ciągle brakuje samodzielnych pracowników naukowo-dydaktycznych (profesorów i doktorów habilitowanych), a zapis dopuszczający możliwość pełnienia funkcji rektora przez osobę legitymującą się jedynie  stopniem doktora nie jest na pewno dobrym pomysłem w kontekście tradycji akademickiej. Publiczne uczelnie zawodowe postawione zatem zostaną w niezwykle trudnej sytuacji – zamierzonej czy mimowolnej zastanawia się rektor PWSZ.

Przyjęte przez posłów zapisy ograniczają także tzw. wieloetatowość, czyli pracę jednego nauczyciela akademickiego na kilku uczelniach. Wykładowca publicznej uczelni chcąc  pracować na drugim etacie, będzie musiał uzyskać zgodę rektora swojej uczelni macierzystej. Ponadto, będzie mógł zatrudnić się tylko "u jednego dodatkowego pracodawcy prowadzącego działalność dydaktyczną lub naukowo-badawczą", a i to będzie obwarowane zgodą rektora.

- Zważywszy zachodzące obecnie zjawiska demograficzne i możliwość konkurencji uczelni, a ponadto (chcę wierzyć, że jedynie w sporadycznych przypadkach) nie zawsze absolutnie poprawne relacje pomiędzy rektorami – decydentami a pracownikami – petentami, zgoda na dodatkowe zatrudnienie może być problematyczna – zauważa prof. Ryszard K. Pisarski.

- Nowelizacja ustawy, jakkolwiek niewątpliwie potrzebna, w wielu przypadkach budzi zatem uzasadnione obawy. Z ubolewaniem należy zauważyć, że obawy środowiska publicznych uczelni zawodowych (ale nie tylko ich, jako że niektóre znowelizowane zapisy boleśnie ugodzą także uczelnie niepubliczne) nie zostały w ogóle uwzględnione przez MNiSW. Zabrakło chyba partnerskiej relacji i odrobiny zaufania do ludzi, którzy od wielu lat, z zaangażowaniem tworzyli ten „peryferyjny” nurt szkolnictwa wyższego, którego byt jest teraz zagrożony – podsumowuje prof. Ryszard K. Pisarski.  

Rozmawiał Piotr Seifert (LCA.PL)

<< POWRÓT




Imieniny: Bernarda, Sabiny, Samuela Pogoda

Pogoda dla miejscowosci Legnica na dzisiaj

Temperatura: 21°C

Kierunek wiatru: zachodni
Szybkość wiatru: 11 km/h

Wschód slońca: 06:50
Zachód slońca: 21:07


© by Jacek Kowalski



PWSZ | Aktualności | fotogaleria | galeria wideo | media o nas | NewsLetter | kontakt | webmaster
stat4u